Press "Enter" to skip to content

Wybór wygasłej domeny pod zaplecze – gdzie szukać i na co zwrócić uwagę

Coraz popularniejszym trendem na polskiej scenie SEO jest budowanie zaplecza nie na nowej, świeżej, niepodlinkowanej domenie a korzystanie z „dobroci” domeny wygasłej.

Czym w takim razie są te wygasłe domeny?

Musimy wyjaśnić sobie jedno – domena nie jest twoją własnością a płacisz co roku jedynie abonament za jej utrzymanie. Do póki jak będziesz płacił – dopóty domena będzie przypisana do twojego konta. Gdy zapomnisz zapłacić za kolejny rok – domena może przejść w okres wygasania, a w efekcie końcowym być ponownie dostępna do zarejestrowania dla wszystkich.

Wygasła domena to domena, która nie została opłacona przez poprzedniego właściciela. Szukamy domen po byłych biznesach (np. restauracjach, hotelach itp.), specjalistyczne blogi, witryny firmowe, fora internetowe oraz wszelakiej maści wysokiej jakości, dobrze podlinkowanych stronach internetowych.

Codziennie kilkaset tysięcy domen wygasa i musimy wybrać z nich te – które są najatrakcyjniejsze oraz uniknąć spamu. Wybrałem parę najważniejszych punktów na które warto zwrócić uwagę podczas wybierania wygasłych domen.

Do analizy profilu linków musimy użyć jednego z płatnych narzędzi. Ja osobiście używam i polecam aHrefs, ale można skorzystać z Moza lub MajesticSEO. W tym artykule będę posiłkował się aHrefsem.

Profil linków dochodzących do domeny

W pierwszej kolejności warto rzucić okiem na profil linków w aHrefsie. Nie powinno być tam:

-żadnych chińskich znaków

-fraz związanych z farmakologią

-fraz typu porno,

-profil linków nie powinien w 99% linkować 1 konkretnej frazy,

-żadnych fraz związanych z butami typu Jordan Air Max, torebkami Torebka Louis Vuitton,

-TOP10 anchorów nie powinno być zbudowane z jedynie anchorów typu link wewnętrzny do podstrony, chodź tutaj warto podkreślić, że mogą od tego być wyjątki.

To mogą być sygnały, iż domena jest zaspamowana oraz/lub była wykorzystywana do działań niepożądanych a co za tym idzie zaindeksowanie jej będzie graniczyło z cudem lub będzie kosztowało nas zbyt dużo czasu. A tego nie chcemy.
Nie chcemy aby profil wygląda w ten sposób:

Historia domeny

Warto sprawdzić czy na poprzedniej wersji strony nie stało inne zaplecze, czy domena nie była przekierowana przez dłuższy czas na inną podstronę lub nie była wykorzystywana w innych celach.

Jeśli parę miesięcy temu stała tutaj nadal witryna wizytówka firmy, prawdziwy blog, strona hotelu to jest to bardzo pozytywny sygnał.

Historię witryny możemy sprawdzić na Wayback Archive 

Jeśli macie starszą witrynę możecie skorzystać z narzędzia do ściągania plików z Archive.org – https://expired1.com/wayback-machine-downloader/

Liczba domen dochodzących (dofollow)

Podstawowym czynnikiem wyznaczającym moc domeny jest liczba domen dochodzących. Im więcej domen jak najlepszej jakości tym więcej tzw. „link juice” spływa na domenę.

Szukać musimy domen z linkami dofollow z domen wysokich jakości. Najlepiej gdy link pochodzi ze strony głównej ale w wielu wypadkach domena z podstrony mocnej domeny jest również bardzo atrakcyjna np. link z Forbes.com.

Dynamiczny wzrost domen linkujących

W wielu przypadkach, nagły wzrost domen linkujących do domeny może świadczyć o:

– potencjalnym linkowaniu poprzez spamowanie oprogramowaniem takim jak Xrumer lub Scrapebox w dużych ilościach z niskiej jakości witryn,

– włamaniu na witrynę co może skutkować automatycznym budowaniem podstron typu viagra lub porno,

– działaniom konkurencji co w skrajnych przypadkach może skutkować filtrem domeny

Nie chcemy aby profil linków wyglądał w ten sposób:

A bardziej w ten sposób:

Trend spadkowy jest czymś normalnym. Im mniejszy tym lepiej. To oznacza, iż domena naprawdę była używana jako prawdziwy serwis i część z tych linków została zdjęta np. po ogłoszeniu upadłości firmy lub zamknięcia portalu.

Poprzedni właściciele

Jeśli chcecie naprawdę mocno przeanalizować historię domeny to warto skorzystać z narzędzia HosterStats.com. Sprawdzicie tam dla domen .com .net .org .biz .info .mobi .asia .ie .eu .co.uk .de. Niestety te narzędzie nie działa dla domen PL – a więc użyteczne jest dla tych którzy budują zaplecze dla zagranicznych klientów/serwisów.

Widoczność witryny

Moim zdaniem najbardziej miarodajnym współczynnikiem jaki możemy sprawdzić będzie poprzednia widoczność witryny.

Jeśli witryna zajmowała wysokie pozycje to musiała spełniać podstawowe warunki Googla czyli mieć linki, treści oraz „zasłużyć” na miejsce w TOPie.

Aby wybrać wygasłą domenę, która taką widoczność miała korzystamy z Expired1.com a dokładniej z danych dostarczanych przez SEMSTORMa: Frazy w TOP10/TOP50 oraz potencjalny ruch na witrynie. W expired1.com podajemy dane sprzed 3 miesięcy wstecz. Czyli jeśli domena została dodana dzisiaj to pokazujemy widoczność TOP10/50 oraz ruch z grudnia 2017.


Osobiście najbardziej lubię widoczność TOP50, ponieważ w okresie „spadania” domeny mogła trochę potracić fraz w TOP10 a te automatycznie wskoczyły w okolice TOP50.

Jak już mamy gotową listę domen która nas interesuje proponuje sprawdzić widoczność w aHrefsie lub SEMSTORMie dla każdej z nich osobno.

Idealnie jeśli domena będzie rankowała aż do dnia kiedy wygasła a co za tym idzie zaczęła tracić widoczność, bo podstrony zaczęły być wyindeksowywane przez Google ( 404 ).

Idealnie jeśli wykres będzie wyglądał mniej więcej tak:

Na czerwono zaznaczyłem punkt w którym domena wygasła i zaczyna tracić widoczność. Im ten moment będzie bliżej dzisiejszej daty tym lepiej. Najważniejsze jednak aby ta widoczność była. Wtedy również mamy większe prawdopodobieństwo, że domena nie ma filtra.

Gdzie przechwytywać domeny wygasające

Na Polskim rynku usługę przechwytywania domen świadczy kilku rejestratorów jednak najskuteczniejszy jest Aftermarket.pl i Premium.pl Oba serwisy dostarczają nam codziennie listy domen, które zaczęły wygasać. Warto jest dodać interesującą nas domenę w obu serwisach, będziemy mieli pewność, że zostanie ona przechwycona.

Artykuł opracowany przy współpracy z Ariel Wykowski

Pomogłem? Proszę, udostępnij
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *